artykuł, Komunikacja, praca hybrydowa, praca zdalna, prosta komunikacja wewnętrzna, skutecznna komunikacja wewnętrzna
Czerwca 25, 2021 3 min czytania

Jak uprościć komunikację wewnętrzną? - część II o prostej komunikacji

#Prostakomunikacja #prostodocelu

Przed Tobą część II o prostej komunikacji. O tym, czym jest prosta komunikacja i dlaczego dobrze znać jej zasady, pisałam tutaj: Prosto do celu – część I o prostej komunikacji. Teraz czas na konkretne wskazówki, które pomogą zmienić komunikację wewnętrzną w Twojej organizacji na prostszą i bardziej przystępną.

Co daje prosta komunikacja?

Lista plusów prostej komunikacji jest długa, ale najważniejsze jest to, że dzięki niej można komunikować się szybciej i skuteczniej. To coś, co szczególnie teraz jest na wagę złota. Praca zdalna, hybrydowa i ogromna liczba codziennych e-maili, czatów i spotkań online wymagają nowego podejścia do komunikacji. Musi być ona atrakcyjna, skondensowana i do tego prosta w odbiorze.

Jak uprościć komunikację?

  1. Na początek trzeba poznać podstawowe zasady prostego języka – zebrałam je dla Ciebie niżej.
  2. Gdy już poznasz zasady, weź pod lupę swoje teksty i sprawdź ile kryje się w nich różnych „straszydeł”;).
  3. Pisz, upraszczaj i sprawdzaj. Bez takiego początku nie da się tworzyć prostej komunikacji. Większość z nas nawet nie wie, jak wiele słów w tekstach może wymienić na inne lub zupełnie z nich zrezygnować. Praktyka w tym wypadku czyni mistrza.
  4. Zapytaj o opinię innych. Prześlij swoje teksty do kogoś, kto widział już Twoje poprzednie teksty i sprawdź czy zauważy różnicę.
  5. Pisz, pisz i jeszcze raz pisz – z czasem prosty język będzie przychodzić bardziej naturalnie.
  6. Jeśli przejdziesz przez 5 poprzednich kroków, to możesz podjąć wyzwanie i zacząć upraszczać komunikację wewnętrzną. Tylko pamiętaj, że to długi proces, do którego warto się dobrze przygotować.

Jak zacząć pisać prościej – pakiet zasad

Zombie, imiesłowy, bufony, spychacze i tajemnicze czasowniki NN – to one straszą w tekstach. Jeśli zależy nam na tym, żeby przekaz był jasny dla odbiorcy, to czas, żeby się z nimi pożegnać. Jak to zrobić? Najlepiej dobrze je poznać, a później ich unikać.

  • Zombie – to rzeczowniki, które kończą się na -anie, -enie, -cie. Te ukryte czynności zabierają z tekstów życie.
    Przykłady: niestawienie się, budowanie, uznanie, itp.
  • Imiesłowy – unikaj końcówek -ący, ąca, ące, czyli imiesłowów, przez które odbiorca musi dłużej poczekać, żeby dowiedzieć się, kto wykonuje daną czynność.
    Przykłady: odpowiadający, powodująca, angażujące, itp.
  • Bufony – to napuszone i podniosłe słowa.
    Przykłady: iż, byśmy, pragnąć, ufać, mniemać, itp.
  • Spychacze – unikaj wtrąceń, ponieważ spychają to, co naprawdę ważne.
  • NN – to czasowniki bezosobowe. Poznasz je po tym, że kończą się na -no, -to, się.
    Przykłady: ustalono, podjęto decyzję, oznajmiono, uważa się, itp.

Pamiętaj też, żeby:

  • zawsze pisać do ludzi i używać formy osobowej,
  • wyjaśniać skróty i trudne terminy, jeśli ich używasz,
  • unikać słów typu: można, trzeba, należy, warto i przypadkiem nie informować, że informujesz :) Przykład: miło mi poinformować

Na koniec sprawdź czy w Twoich tekstach jest mgła

Czy wiesz, że każdy tekst ma swój poziom trudności, którą nazywamy mglistością (ang. Gunning FOG Index)? Brzmi tajemniczo, ale można go sprawdzić w jednym z narzędzi dostępnych w internecie. Wystarczy wejść na stronę Jasnopisu lub Logiosa. Można wybierać darmową (ograniczona liczba znaków) lub płatną wersję obu narzędzi, wkleić tekst i po chwili otrzymać jego analizę. Dzięki tej analizie sprawdzisz, jak trudny jest Twój tekst.


W prostocie siła

Prosty język daje nowe możliwości na lepszą komunikację w firmie. Teraz już wiesz, na czym polega i jak zacząć go używać. Wystarczy, że z tej nowej wiedzy skorzystasz. Efekty pojawią się szybciej niż myślisz.

 

Autor: Ania Jezierska, ekspert ds. komunikacji wewnętrznej

Pozostałe wpisy